Choć nazywana jest witaminą, D3 działa w organizmie jak hormon – wpływa na kości, odporność, samopoczucie, a nawet gospodarkę hormonalną. Jej niedobory są powszechne, zwłaszcza w krajach o umiarkowanym klimacie, gdzie słońca bywa jak na lekarstwo. Tymczasem odpowiedni poziom witaminy D3 to klucz do zdrowia – fizycznego i psychicznego.
Czym właściwie jest witamina D3?
Witamina D3 to jedna z dwóch podstawowych form witaminy D – obok D2 (ergokalcyferolu). Naturalnie syntetyzowana jest w skórze człowieka pod wpływem promieniowania UVB, czyli… słońca. Gdy wystawiamy się na słońce, organizm uruchamia proces, który prowadzi do wytwarzania tej „słonecznej witaminy”. D3 możemy dostarczać również z dietą – występuje m.in. w tłustych rybach (łosoś, makrela, śledź), olejach rybnych, jajkach, wątróbce czy mleku. Problem polega na tym, że ilości w pożywieniu są niewielkie, a skóra może jej syntetyzować tylko w sprzyjających warunkach – bez filtra, przez kilkanaście minut dziennie i to w odpowiednich godzinach. W praktyce przez większą część roku w naszej szerokości geograficznej produkcja witaminy D3 jest niemal zerowa. Witamina D3 odgrywa kluczową rolę w wielu procesach organizmu. Przede wszystkim wspomaga wchłanianie wapnia i fosforu, co ma ogromne znaczenie dla zdrowia kości i zębów. Jej niedobór może prowadzić do osteoporozy, krzywicy u dzieci czy zwiększonej łamliwości kości u dorosłych. Ale to dopiero początek. Witamina D3 wspiera także układ odpornościowy – osoby z jej prawidłowym poziomem rzadziej łapią infekcje, a przeziębienia przechodzą łagodniej. Coraz więcej badań pokazuje też jej wpływ na nastrój i funkcjonowanie układu nerwowego. Niedobór D3 może wiązać się z większym ryzykiem depresji, chronicznego zmęczenia, a nawet zaburzeń snu. Witamina ta bierze również udział w regulacji ciśnienia krwi, wspiera pracę mięśni, a niektóre badania sugerują, że może mieć znaczenie w profilaktyce niektórych nowotworów i chorób autoimmunologicznych, takich jak stwardnienie rozsiane czy reumatoidalne zapalenie stawów.
Jak rozpoznać niedobór witaminy D3?
Niedobór witaminy D3 jest podstępny – nie daje od razu oczywistych objawów. Zwykle zaczyna się od ogólnego zmęczenia, osłabionej odporności, częstych infekcji, bólu mięśni czy stawów. Często pojawia się też spadek nastroju, drażliwość, problemy ze snem czy „mgła mózgowa”. Z czasem mogą wystąpić objawy związane z układem kostnym – bóle kości, skurcze mięśni, a nawet deformacje. Najlepszym sposobem na sprawdzenie poziomu witaminy D3 jest badanie krwi – oznaczenie 25(OH)D. Optymalne wartości mieszczą się zazwyczaj w zakresie 30–50 ng/ml. Niestety, badania pokazują, że duża część społeczeństwa ma poziom niższy niż 20 ng/ml – co klasyfikuje się jako niedobór. W Polsce – praktycznie zawsze między październikiem a kwietniem. W tych miesiącach ilość promieni UVB docierających do naszej skóry jest zbyt mała, by mogła ona produkować odpowiednią ilość witaminy D3. Suplementacja zalecana jest niemal każdemu – zarówno dzieciom, dorosłym, jak i seniorom. Dawkowanie zależy od wieku, masy ciała, trybu życia i aktualnego poziomu we krwi. Zwykle dorosłym zaleca się od 1000 do 2000 IU dziennie, ale osoby z dużym niedoborem lub wyższym zapotrzebowaniem (np. kobiety w ciąży, osoby otyłe) mogą potrzebować więcej – oczywiście pod kontrolą lekarza. Warto też pamiętać, że D3 najlepiej przyswaja się w towarzystwie tłuszczu, dlatego dobrze ją przyjmować podczas posiłku zawierającego np. olej roślinny, masło czy orzechy.
– Artykuł sponsorowany